Natknelam sie na to na
gazecie.pl. wszystko w jednym miejscu.
(opracowane przez pracownikow centrali i oddziału ZUS w Szczecinie oraz szczecińska kancelarie adwokata i radcy prawnego Dariusz Niebieszczański & Stefan Mazurkiewicz)
Masz dziecko? To masz także szczególne prawa i przywileje. Ale skorzystasz z nich tylko wtedy, gdy o nich wiesz
Staramy się o dziecko
Lecząc niepłodność, możemy korzystać ze
zwolnień lekarskich na takich samych zasadach, jak podczas choroby. Czy, kiedy i na jak długo je dostaniemy, decyduje lekarz prowadzący. Mamy prawo do zasiłku chorobowego (patrz: słowniczek) w wysokości 80 proc. podstawy wymiaru (podczas pobytu w szpitalu - 70 proc.). Przypominamy: podstawa wymiaru to średnia pensja liczona z 12 miesięcy kalendarzowych poprzedzających miesiąc, w którym zachorowaliśmy.
Gdy terapia się powiedzie i kobieta zajdzie w ciążę, to oczywiście zyskuje prawo do zasiłku chorobowego w wysokości 100 proc. podstawy wymiaru oraz specjalnych przywilejów, które ma każda przyszła mama.
Ciąża pod ochroną
Ciąża to czas szczególnych praw i wyjątkowej ochrony. Pracownicy spodziewającej się dziecka nie wolno zlecać niektórych zadań, np. zmuszać do nocnych zmian czy nadgodzin. Najważniejsza ochrona to art. 177 kodeksu pracy, który nie pozwala jej
zwolnić (także kiedy przebywa na urlopie macierzyńskim!).
Przywileje dotyczą tylko kobiet pracujących na umowę o pracę. Nieważne, czy jest to umowa na czas określony czy nieokreślony. Obejmują one nawet panie zatrudnione na okres próbny, ale tylko wtedy, gdy trwa ponad miesiąc.
Niestety, nie skorzystają z nich zatrudnione na podstawie:
• umowy zlecenia,
• umowy o dzieło,
• umowy agencyjnej.
Także przyszła mama, która została wybrana w wyborach na określoną funkcję społeczną (np. posłanka zawodowa) nie ma specjalnej ochrony. Jeśli z tą funkcją wiąże się zatrudnienie, to kończy się ono najpóźniej z dniem wygaśnięciem mandatu czy upływem kadencji. Oczywiście, jeśli na czas sprawowania takiej funkcji kobieta wzięła urlop bezpłatny i po upływie kadencji wraca do swojego pierwotnego zakładu pracy (gdzie ma umowę o pracę), odzyskuje wszelkie przywileje zapewniające ciężarnej ochronę. Warunek: musi wrócić do swojego zakładu w ciągu maksymalnie 7 dni od ustania funkcji z wyboru (art. 74 kodeksu pracy).
Od kiedy kobieta jest chroniona
Od początku ciąży. I wcale nie jest ważne, kiedy poinformowała o swoim stanie pracodawcę.
Przykład:
Pani Alina Z. chciała powiedzieć szefowi, że jest w ciąży, ale ciągle czekała na dobry moment. Tymczasem to szef ją zaskoczył - wezwał ją i wręczył wypowiedzenie. Pani Alina załamała się - myślała, że przez to swoje zwlekanie straciła przywileje. Znajomy prawnik wyprowadził ją z błędu - nawet jeśli nie zdążyła powiadomić szefa, liczy się sam fakt, że spodziewa się dziecka. Prawnik powołał się na wyrok Sądu Najwyższego z 15 stycznia 1988 (Sygnatura: I PRN 74/78).
Ważne: ochronie podlegałaby również wtedy, gdyby nie zdawała sobie sprawy, że w chwili wypowiedzenia była w ciąży. W takim wypadku może wystąpić o zmianę decyzji pracodawcy. Co więcej - nawet, jeśli sama złożyłaby wniosek o
zwolnienie za porozumieniem stron, a dopiero później dowiedziała się, że jest w ciąży, mogłaby wycofać ten wniosek i dalej podlegać ochronie (orzeczenie Sądu Najwyższego z 19 marca 2002, Sygnatura: I PKN 156/2001; orzecznictwo: OSNP 2004/5/78). Uwaga! Jeśli pracownica dostała wypowiedzenie (np. z trzymiesięcznym terminem), a w jego trakcie zaszła w ciążę, już nie wolno jej
zwolnić (wyrok SN z 29 marca 2001 - Sygnatura: I PKN 330/00).
Co zrobić, jeśli pracodawca nie weźmie tego pod uwagę? Np. wystąpić do sądu i walczyć o przywrócenie do pracy lub odszkodowanie. Wtedy w sądzie można przywołać wymienione wyżej orzeczenia jako argument przemawiający na korzyść ciężarnej. Ale decyzja i tak należy do sądu.
Czy to znaczy, że kobiety w ciąży nigdy nie można
zwolnić?
Można, ale tylko w sytuacji wyjątkowej. Przede wszystkim -
dyscyplinarnie. Czyli na podstawie art. 52 kodeksu pracy:
• gdy pracownica dokona ciężkiego naruszenia podstawowych obowiązków pracowniczych (np. nieusprawiedliwiona nie pojawi się w pracy przez dłuższy czas, nadużywa alkoholu lub środków farmakologicznych albo ukradnie coś z zakładu pracy);
• popełni przestępstwo uniemożliwiające dalsze jej zatrudnianie na tym stanowisku (np. zdefrauduje pieniądze firmowe - przestępstwo musi być oczywiste lub stwierdzone prawomocnym wyrokiem sądu!),
• albo gdy z własnej winy straci uprawnienia do wykonywanej pracy (np. prawniczka firmy zostanie skreślona z listy radców).
Innym przypadkiem jest rozwiązanie przez pracodawcę umowy o pracę za wypowiedzeniem w okresie ciąży lub urlopu macierzyńskiego. Takie zakończenie stosunku pracy może nastąpić tylko w razie ogłoszenia upadłości lub likwidacji zakładu pracy.
Jeżeli pracodawca wręczy ciężarnej wypowiedzenie, a ona wygra w sądzie, musi przywrócić ją do pracy. Co więcej - za cały czas pozostawania bez pracy należy się jej odszkodowanie.
To szczególny przywilej, bo innym pracownikom należałoby się w takiej sytuacji tylko wynagrodzenie za maksymalnie trzy miesiące (art. 56 i 57 kodeksu pracy).
Nawet jeżeli kobieta w trakcie ciąży straciła pracę i ubezpieczenie chorobowe z powodu likwidacji lub upadłości firmy, a choruje, to do dnia porodu powinna dostawać zasiłek chorobowy w wysokości 100 proc. podstawy wymiaru (art. 30 Ustawy o świadczeniach pieniężnych z ubezpieczenia społecznego w razie choroby i macierzyństwa). Zasiłek ten wypłaci ZUS. Tam więc powinna o niego wystąpić.
Ciąża z kłopotami
Kobieta, która choruje w trakcie ciąży, ma prawo do
zwolnień lekarskich na takich samych zasadach jak inne osoby chore. Na
zwolnieniu lekarskim może przebywać do 182 dni. Otrzymuje tzw. zasiłek chorobowy. W jej przypadku to 100 proc. podstawy wymiaru.
Jeżeli bierze kilka
zwolnień z przerwami (z tego samego powodu, tej samej choroby), ważne jest, jak długie są przerwy między nimi. Jeśli krótsze niż 60 dni, ZUS je zsumuje. Gdy dłuższe, uzna za niezależne okresy zasiłkowe i nie zsumuje, a następny zacznie liczyć od początku (art. 9 Ustawy o świadczeniach pieniężnych z ubezpieczenia społecznego w razie choroby i macierzyństwa).
Przykład:
Pani Zofia była na
zwolnieniu przez 20 dni w pierwszym miesiącu ciąży. Później czuła się dobrze i pracowała, a od szóstego miesiąca znów musiała wziąć
zwolnienie. Ponieważ przerwa była dłuższa niż 60 dni, ZUS zaczął odliczać jej te 182 dni od początku. Pani Olga też była na
zwolnieniu przez 20 dni w pierwszym miesiącu ciąży. Później czuła się dobrze, ale już od początku trzeciego miesiąca - znów źle. Miała więc tylko 30 dni przerwy między
zwolnieniami. Dlatego ZUS potraktował je jako jeden okres zasiłkowy i już po siódmym miesiącu ciąży pani Olga wykorzystała całe 182 dni.
To ważne, bo obecne przepisy nie pozwalają przedłużać wypłaty zasiłku chorobowego o dalsze trzy miesiące.
Co więc powinna zrobić przyszła mama, jeśli jej
zwolnienie wkrótce przekroczy te 182 dni, a ona ciągle nie może wrócić do pracy?
O tym musi pomyśleć wcześniej. Co najmniej sześć tygodni przed upływem182 dni zasiłkowych powinna w ZUS (swoim oddziale) złożyć wniosek o przyznanie tzw. świadczenia rehabilitacyjnego (patrz: słowniczek).
Dlaczego z takim wyprzedzeniem? Bo o przyznaniu tego świadczenia decyduje lekarz orzecznik. Jeżeli kobieta jest niezadowolona, może odwołać się pisemnie do komisji
lekarskiej ZUS. Wtedy wydanie decyzji się przedłuża.
Natomiast od decyzji ZUS może odwołać się do sądu pracy i ubezpieczeń społecznych (w swoim sądzie rejonowym).
Uwaga! To lekarz prowadzący powinien odpowiednio wcześnie poinformować ciężarną, że musi starać się o świadczenie rehabilitacyjne (Rozporządzenie ministra pracy i polityki społecznej z 27 lipca 1999 w sprawie szczegółowych zasad i trybu wystawiania zaświadczeń
lekarskich... wraz ze zmianami z 22 grudnia 2005). Ale, jak narzekają przyszłe mamy, nie zawsze tak się dzieje. Lepiej więc samemu wcześniej wystąpić o świadczenie rehabilitacyjne. Tak, by otrzymać je zaraz po zakończeniu pobierania zasiłku chorobowego i nie zostać bez pieniędzy.
?wiadczenie rehabilitacyjne to dla ciężarnej znów 100 proc. podstawy wymiaru (dla innych pracowników - 90 proc. przez pierwsze trzy miesiące, później tylko 75 proc.). Można je pobierać aż do rozwiązania (inni - maksymalnie do 12 miesięcy).
Kobieta zatrudniona w kilku miejscach powinna dostać
zwolnienie do wszystkich miejsc pracy. Musi o to poprosić lekarza. Takie
zwolnienie trzeba złożyć w ciągu siedmiu dni od wystawienia.
ZUS ma prawo skontrolować kobietę ciężarną na chorobowym, podobnie jak kontroluje inne osoby. Np. sprawdzić, czy nie dorabia, zamiast odpoczywać. Może to zrobić tyle razy, ile uzna za stosowne. Zwykle jednak (by nie narażać kobiety na dodatkowy stres) ciężarnej nie wzywa się na badanie przez lekarza orzecznika. Ponoć nawet wtedy, kiedy stara się o świadczenie rehabilitacyjne.
Uwaga! Jeżeli lekarz zaleci ciężarnej leżenie, powinna leżeć. Taka informacja zostaje wpisana do
zwolnienia.
Czy musi leżeć w domu?
Nie. Może np. przebywać u rodziny (nawet w odległej miejscowości), pod której opieką pozostaje. Ważne! Powinna powiadomić swój ZUS lub swój zakład pracy (płatnika świadczenia), pod jakim adresem przebywa.
Ciężarna pracownica, która nie korzysta ze
zwolnienia lekarskiego, ma prawo wykonać zlecone przez lekarza badanie specjalistyczne w godzinach pracy. Oczywiście wtedy, gdy po pracy jest to niemożliwe (np. godziny pracy pokrywają się z godzinami otwarcia przychodni specjalistycznej). Mimo że nie była ona w tym czasie w pracy, należy się jej normalne wynagrodzenie za ten czas.
Macierzyński/tacierzyński
W Sejmie leżą projekty ustaw, które przewidują zmiany zasad przyznawania urlopu macierzyńskiego. Posłowie debatują, prześcigają się w pomysłach. Ale na razie wymiar urlopu macierzyńskiego to wciąż:
• 16 tygodni - przy pierwszym porodzie,
• 18 tygodni - przy każdym następnym porodzie,
• 26 tygodni - w przypadku urodzenia więcej niż jednego dziecka podczas jednego porodu, czyli: mamie bliźniaków, trojaczków itd.
Na macierzyński można pójść już przed porodem! Kobieta ma prawo w ten sposób wykorzystać co najmniej dwa tygodnie urlopu (art. 180 par. 3). Resztę odbierze po urodzeniu dziecka. Jednak pracodawca nie może zmusić jej, by tak zrobiła. Nawet jeżeli jego zdaniem w trakcie ciąży za często była na
zwolnieniu.
Uwaga! Matka na własne życzenie może zrezygnować z części urlopu macierzyńskiego, ale musi wziąć nie mniej niż 14 tygodni liczonych od dnia porodu.
Część urlopu macierzyńskiego może także wykorzystać tata! Ale i wtedy mama musi wziąć 14 tygodni. Później pisze do pracodawcy prośbę o skrócenie jej urlopu i dołącza zaświadczenie od pracodawcy męża potwierdzające termin rozpoczęcia urlopu przez tatę. Mama lub tata na takim urlopie mają prawo do zasiłku macierzyńskiego (patrz: słowniczek).
Taki zasiłek to przeciętne miesięczne wynagrodzenie z ostatnich 12 miesięcy kalendarzowych.
Kto powinien go wypłacać? Reguluje to art. 61. Ustawy o świadczeniach pieniężnych z ubezpieczenia społecznego w razie choroby i macierzyństwa. Zgodnie z nim - w zakładach, które zgłosiły do ubezpieczenia chorobowego powyżej 20 osób, taki zasiłek płaci pracodawca, czyli tzw. płatnik składek.
Natomiast ZUS wypłaca je:
• pracownikom zakładów zatrudniających do 20 osób,
• ubezpieczonym prowadzącym pozarolniczą działalność gospodarczą i osobom z nimi współpracującym,
• ubezpieczonym podlegającym ubezpieczeniu chorobowemu w Polsce z tytułu zatrudnienia u pracodawcy zagranicznego.
Wyjątkowo zasiłek przysługuje także wtedy, gdy mama nie jest już objęta ubezpieczeniem chorobowym. Jest to możliwe, gdy w czasie ciąży zakład mamy ogłosił upadłość lub został zlikwidowany lub gdy matka została
zwolniona z naruszeniem prawa (musi być prawomocny wyrok sądu).
Urlopu macierzyńskiego nie można dzielić na części i wykorzystywać z przerwami. Wyjątek stanowi sytuacja, gdy dziecko zostaje w szpitalu. Wówczas mama musi wykorzystać osiem tygodni macierzyńskiego liczonego od dnia porodu, a potem może wrócić do pracy i resztę takiego urlopu wziąć już po zabraniu malucha ze szpitala do domu.
Zaraz po macierzyńskim rodzic ma prawo wziąć urlop wypoczynkowy. Pracodawca musi go udzielić (art. 163 par. 3 kodeksu pracy). Można też wziąć urlop wychowawczy.
Adoptujemy dziecko
I w takim przypadku rodzicom należy się macierzyński (a dokładnie urlop na warunkach urlopu macierzyńskiego). Prawo do niego mają także rodziny zastępcze - z wyjątkiem rodziny zastępczej pełniącej zadania pogotowia rodzinnego! Warunek: można go wykorzystać tylko do ukończenia przez dziecko pierwszego roku życia.
Pozostałe prawa i przywileje (np. urlop wychowawczy,
zwolnienia, opieka) są identyczne dla wszystkich rodziców (biologicznych i adopcyjnych).
Na wychowawczym
Urlop wychowawczy może wziąć mama lub tata. Ale aby go otrzymać, trzeba być zatrudnionym przez co najmniej sześć miesięcy (łącznie, a więc można zmienić pracę i zsumować okresy zatrudnienia w kilku firmach). Ważne! Musi to być zatrudnienie w ramach stosunku pracy (więcej o tym pisaliśmy na początku, w akapicie o ciąży pod ochroną).
Ile może trwać wychowawczy?
• Na jedno dziecko - maksymalnie do trzech lat. Przysługuje tylko do ukończenia przez dziecko czwartego roku życia;
• na bliźniaki i więcej dzieci - także do trzech lat, do ukończenia czwartego roku życia; potwierdza to wyrok Sądu Najwyższego z 28 listopada 2002 r. (II UK 94/2002 - OSNPUS 2004, nr 6, poz. 106);
• na dziecko niepełnosprawne - do trzech lat. Można go wykorzystać do ukończenia przez dziecko 18. roku życia, jeżeli z powodu stanu zdrowia potwierdzonego orzeczeniem o niepełnosprawności dziecko wymaga osobistej opieki pracownika.
Wychowawczy można brać od razu cały lub z przerwami (maksymalnie w czterech częściach! - art. 186 kodeksu pracy). Nie trzeba się na niego decydować od razu po macierzyńskim. Ale musimy o niego poprosić pracodawcę (pisemnie!) co najmniej dwa tygodnie przed terminem. Oboje rodzice mogą być na takim urlopie jednocześnie, ale tylko przez trzy miesiące! (art. 186, par. 3 kodeksu pracy).
Okres urlopu wychowawczego liczy się do stażu pracy (ważne dla przyszłej emerytury).
Uwaga! Lata urlopu wychowawczego udzielonego po 1 stycznia 1999 r. są przeliczane jako tzw. składkowe, czyli jak normalny rok pracy. W czasie wychowawczego to budżet państwa opłaca za matkę lub ojca składki na ubezpieczenie emerytalne i rentowe. Są obliczane od kwoty równej wysokości świadczenia pielęgnacyjnego w tym czasie - dziś to 420 zł.
Niestety, taki urlop nie jest płatny. Pomoc finansowa w tym czasie należy się tylko uprawnionym do pobierania zasiłku rodzinnego (na podst. Ustawy z 28 listopada 2003 o świadczeniach rodzinnych):
• Rodzinom, w których dochód na osobę nie przekracza 504 zł,
• a w przypadku, gdy członkiem rodziny jest dziecko niepełnosprawne - 583 zł.
O prawo do zasiłku może się starać rodzina, która nieznacznie przekroczy ten dochód - o kwotę niższą niż najniższy zasiłek (czyli dziś 43 zł). Warunek: wcześniej dostawała taką pomoc!
Ile zasiłku rodzinnego można otrzymać?
• 48 zł - miesięcznie na dziecko do ukończenia 5 roku życia,
• 64 zł - miesięcznie na dziecko w wieku powyżej 5 roku życia do
ukończenia 18 roku życia
• 68 zł – miesięcznie na dziecko w wieku powyżej 18 roku życia do ukończenia 24 roku życia
O te pieniądze występujemy do swojej gminy. Konkretnie do instytucji, którą gmina wyznaczyła do realizacji Ustawy o świadczeniach rodzinnych. Zwykle jest to albo specjalny referat w urzędzie miasta, albo wydział Miejskiego Ośrodka Pomocy Rodzinie lub Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej. Jeśli nie wiemy, gdzie w naszym mieście wypłacane są świadczenia, zapytajmy w urzędzie miasta.
Osoby uprawnione do zasiłku rodzinnego mogą otrzymywać dodatki do niego, m.in. z tytułu urodzenia dziecka i z tytułu sprawowania opieki nad dzieckiem w okresie urlopu wychowawczego. Szczegółowo o zasiłkach, dodatkach, zapomogach i wszelkich formach finansowej pomocy na dzieci napiszemy jutro w "Gazecie".
Ważna zmiana! Jeżeli mama przebywająca na urlopie wychowawczym urodzi następne dziecko, nie przysługuje jej urlop macierzyński, bo wszelkie obowiązki wynikające ze stosunku pracy są w tym czasie zawieszone. Ale uwaga! Ma prawo do zasiłku macierzyńskiego, czyli może pobierać także zasiłek rodzinny z dodatkami, a na drugie dziecko także zasiłek macierzyński!
W latach 1999-2004 kobietom w takiej sytuacji zabierano wypłacany wówczas wychowawczy, bo rozporządzenia ministra pracy zakazywały pobierania obu świadczeń jednocześnie. Ale 30 stycznia 2006 r. Trybunał Konstytucyjny uznał te przepisy za naruszające konstytucję. Dlatego kobiety mogły występować do ZUS o zwrot utraconych zasiłków. A te, które dopiero znajdą się w takiej sytuacji, mają prawo do obu tych świadczeń naraz (orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego z 30 stycznia 2006, sygnatura: SK 39/04).
Osoby przebywającej na urlopie wychowawczym nie można
zwolnić. Wyjątek:
dyscyplinarnie - art. 52 kodeksu pracy. Niestety, mogą ją objąć
zwolnienia grupowe, kiedy firma ogłasza upadłość czy jest likwidowana (art. 186 kodeksu pracy oraz Ustawa z 13 marca 2003 o szczególnych zasadach rozwiązywania z pracownikami stosunków pracy z przyczyn niedotyczących pracowników).
Uwaga na
zwolnienia grupowe!
Przykład: Sprawa, w której orzekał Sąd Najwyższy (sygnatura: II PZP 13/05). Danuta B., kelnerka z Piły, miała umowę na czas nieokreślony. W latach 2004-07 miała być na urlopie wychowawczym. Ale w marcu 2005 r. dostała wypowiedzenie. Jej szef uzasadnił to zmianami organizacyjnymi w firmie - powołał się na art. 10 ustawy z 13 marca 2003 o szczególnych zasadach rozwiązywania z pracownikami stosunków pracy z przyczyn niedotyczących pracowników. Wystąpiła do sądu. W pierwszej instancji wygrała. Sąd uznał, że ograniczenie zatrudnienia to jeszcze nie likwidacja czy upadłość. Sąd odwoławczy miał wątpliwość, więc wystąpił z pytaniem do Sądu Najwyższego. Ten ostatni stwierdził, że przepisy o
zwolnieniach grupowych (art. 10 ust. 1 i 2) pozwalają w takim przypadku rozwiązać umowę o pracę. Przywołał art. 5 tej ustawy, który mówi, kiedy nie stosuje się przepisów szczególnej ochrony. Dlatego pracownika na urlopie wychowawczym można
zwolnić na podstawie ustawy o
zwolnieniach grupowych. W takich przypadkach wyłącza ona szczególną ochronę kodeksu pracy.
Czy w trakcie wychowawczego można się dokształcać?
Rodzic może się szkolić, a nawet dorabiać. Ale nie tak, by wykluczało to możliwość sprawowania osobistej opieki nad dzieckiem. Gdy pracodawca dowie się, że pracownik nie sprawuje takiej opieki, może wezwać go do stawienia się w pracy (art. 1862, par. 2 kodeksu pracy).
Po powrocie z wychowawczego mama lub tata musi być zatrudniony na tym samym lub równorzędnym stanowisku. Warunek: wynagrodzenie nie może być niższe niż przed urlopem, a praca zgodna z kwalifikacjami.
W trakcie urlopu wychowawczego nie przysługuje zasiłek chorobowy.
Mama lub tata jeszcze na urlopie macierzyńskim ma prawo powiadomić pracodawcę, że nie chce korzystać z urlopu wychowawczego, ale pragnie przez pewien okres pracować w mniejszym wymiarze - np. na pół etatu. Pracodawca musi tę prośbę uwzględnić (art. 1867 kodeksu pracy). Warunek: pracownik nie może zaproponować mniej niż połowy wymiaru czasu pracy i musi zadeklarować, jak długo chce w ten sposób pracować. Nie może to trwać dłużej, niż mógłby trwać urlop wychowawczy.
Niestety, takie urlopy nie przysługują kobietom prowadzącym własne firmy. Gdyby te mamy uparły się i zrobiły sobie taki urlop, i tak musiałyby albo normalnie płacić składki do ZUS (dziś jest to ponad 700 zł) albo wyrejestrować działalność. Resort pracy wyjaśniał, że taki urlop jest świadczeniem przewidzianym wyłącznie dla pracowników (art. 186 kodeksu pracy). Po nagłośnieniu tej dyskryminacji matek "prywaciar" do ministra pracy wystąpili rzecznik praw obywatelskich oraz rzecznik praw dziecka. Uważają, że przepisy dyskryminujące matki-właścicielki firm łamią konstytucję. RPO czeka teraz na odpowiedź z Ministerstwa Pracy.
Przerwa na karmienie
Gdy karmiąca mama pracuje do 4 godz. dziennie, przerwy nie przysługują. Jeżeli jednak jej dzień pracy jest dłuższy, ma do nich prawo.
• 1 x 0,5 godz. (lub 45-minutowa przy karmieniu dwójki lub więcej dzieci) przerwy - gdy pracuje do 6 godz. dziennie,
• 2 x 0,5 godz. (lub 2 x 45 min. przy bliźniakach i więcej) - gdy jej dzień pracy przekracza 6 godzin.
Te przerwy są normalnie płatne. Pracodawca nie może ich odmówić. Kobieta może z nich korzystać, dopóki karmi (nie ma określonego wieku dziecka). Ale uwaga! Jeżeli pracodawca podejrzewa, że pracująca mama nadużywa swoich praw, może zażądać zaświadczenia od lekarza.
Przerwy na karmienie to coś, co należy się dodatkowo (poza standardowymi dla wszystkich 15-minutowymi przerwami na zregenerowanie sił lub posiłek - przy pracy ponad 6 godz.).
Przerwy na karmienie można łączyć, co znaczy, że np. kobieta może wcześniej wychodzić do domu (art. 187 par. 1 kodeksu pracy). Może też zabiegać o ustalenie indywidualnego rozkładu czasu pracy.
Opieka nad dziećmi
Mama lub tata dziecka do czwartego roku życia ma w pracy szczególne prawa. Ale rodzice w swoich zakładach pracy muszą zadeklarować, kto będzie z tych praw korzystał (nie mogą oboje naraz). Takiemu rodzicowi nie wolno bez jego zgody dawać nadgodzin, zwłaszcza pracy w nocy, a także wysyłać w delegacje do innej miejscowości.
Do ukończenia przez dziecko 14. roku życia rodzic ma prawo do:
• dwóch dni wolnego na opiekę nad dzieckiem (płatnych jak dzień pracy). Można te dwa dni wykorzystać naraz lub w razie nagłej potrzeby brać po jednym dniu. Jeżeli rodzic zmienia zakład pracy, a w jednym wykorzystał jeden dzień, to ma prawo do drugiego dnia w danym roku u nowego pracodawcy;
• zasiłku opiekuńczego, czyli najprościej mówiąc, płatnego wolnego za czas opieki nad dzieckiem.
Uwaga! Przysługuje on tylko ubezpieczonym podlegającym obowiązkowo ubezpieczeniu chorobowemu. Nie mogą z niego skorzystać np. prowadzący własną działalność czy pracujący na zlecenie. Podstawę jego wymiaru stanowi przeciętne wynagrodzenie za 12 miesięcy kalendarzowych poprzedzających niezdolność do pracy. Należy się 80 proc. podstawy wymiaru.
Taki zasiłek dostaniemy, gdy:
• nasze dziecko ma do ośmiu lat, jest zdrowe, ale zamknięto jego żłobek, szkołę lub przedszkole i nie zapewniono innej opieki. Trzeba wtedy przynieść do płatnika - pracodawcy lub ZUS - zaświadczenie np. z tego żłobka, że taka sytuacja ma miejsce;
• małżonek stale opiekujący się dzieckiem zachorował (trafił chory do szpitalu lub np. żona rodzi dziecko), tak że nie może osobiście sprawować tej opieki;
• dziecko nie ma jeszcze ukończonych 14 lat, jest chore i wymaga opieki (tzw.
zwolnienie lekarskie na dziecko);
• dziecko ma powyżej 14 lat, ale wymaga (z powodu choroby) opieki drugiej osoby
Zasiłek można pobierać nie dłużej niż 60 dni w roku (w sumie! niezależnie od liczby dzieci). W tych 60 dniach maksimum 14 może być wzięte na dziecko powyżej 14 lat.
Co zrobić, jeżeli zaczynamy pracę o 7.30, a jedyne w mieście przedszkole otwiera się dopiero o godz. 8? I na to jest rada. Rodzic w takiej sytuacji (podobnie jak matka karmiąca) może pisemnie poprosić pracodawcę o indywidualny rozkład czasu pracy. Krótko mówiąc - o pracę na innych zasadach niż wszyscy pozostali. O taki rozkład musi poprosić sam - wystąpić z pisemnym wnioskiem. Pracodawca nie musi się na to zgodzić, ale wielu szefów woli to zrobić, by znerwicowany rodzic nie urywał się z pracy albo się nie spóźniał.
Słowniczek
Podstawa wymiaru zasiłku - przeciętne miesięczne wynagrodzenie wypłacone za 12 miesięcy kalendarzowych poprzedzających niezdolność do pracy.
Zasiłek chorobowy - to świadczenie pieniężne, jakie przysługuje ubezpieczonemu, który nie jest zdolny do pracy z powodu choroby. Przysługuje do maks. 182 dni (ten czas to tzw. okres zasiłkowy). Jego wysokość jest procentową częścią tzw. podstawy wymiaru. U ciężarnej zasiłek ten równy jest 100 proc. podstawy wymiaru.
Zasiłek macierzyński - świadczenie wypłacane w trakcie korzystania z urlopu macierzyńskiego - 100 proc. podstawy wymiaru.
Dodatek wychowawczy - dodatek do zasiłku rodzinnego wypłacany z tytułu sprawowania opieki nad dzieckiem w trakcie urlopu wychowawczego. Należy się wyłącznie uprawnionym do zasiłku rodzinnego i wynosi 400 zł na dziecko.
?wiadczenie rehabilitacyjne - przysługuje osobie ubezpieczonej, gdy wyczerpała ona już zasiłek chorobowy, ale wciąż nie może wrócić do pracy. Warunek: dalsze leczenie, rehabilitacja rokują odzyskanie zdolności do pracy. Szczegóły tych świadczeń: Ustawa o świadczeniach pieniężnych z ubezpieczenia społecznego w razie choroby i macierzyństwa.
Ważne przepisy
• Kodeks pracy - Dz.U. 1998 r. nr 21, poz. 94 ze zmianami;
• Rozporządzenie ministra gospodarki, pracy i polityki społecznej z 16 grudnia 2003 r. w sprawie szczegółowych warunków udzielania urlopu wychowawczego - Dz.U. 2003 nr 230, poz. 2291;
• Ustawa z 25 czerwca 1999 r. o świadczeniach pieniężnych z ubezpieczenia społecznego w razie choroby i macierzyństwa - Dz.U. 2005 nr 31 poz. 267
• Ustawa z 13 marca 2003 r. o szczególnych zasadach rozwiązywania z pracownikami stosunków pracy z przyczyn niedotyczących pracowników - Dz.U. 2003 nr 90, poz. 844 ze zmianami
• Ustawa z 28 listopada 2003 r. o świadczeniach rodzinnych - Dz.U. 2003 nr 228, poz. 2255 ze zm.